Książki mają tę zaletę nad komputerem, konsolą czy odtwarzaczem mp3, że można zabrać je dosłownie wszędzie. Z książką można miło posiedzieć na plaży czy nad stawem, można pojechać z nią w zupełną głuszę, można z nią wędrować. Książki nie potrzebują baterii ani dostępu do gniazda elektrycznego, nie potrzebują także specjalnie ostrożnego używania. Urządzenia elektro-niczne mogą być niezwykle delikatne, zaś zamoczona od deszczu czy upuszczona z wielkiej wysokości lektura może szybko zostać doprowadzona do stanu przydatności. Książki nie starzeją się, o czym świadczy sława tytułów pisanych stulecia, a często i tysiąclecia temu, które nadal ludzie zakupują i czytają. Każda księgarnia jest miejscem, gdzie na półeczkach obok siebie stoi literatura współczesna i tzw. literatura klasyczna, a pozycje z zakresu tej drugiej często doczekują się wielu odświeżeń, gdy popularność na tytuływspółczesne pospiesznie mija.
Niektórzy sądzą, że w epoce Internetu księgarnia czy biblioteka tracą rację bytu. Stanisław Lem upodabniał preferowanie internetowego dostępu do książki do małżeństwa pisząc, że niż tylko towarem składającym się z tekstem kartek. Książka to coś, co bierzemy do dłoni, wertujemy stronice, przeglądamy obwolutę i papier, oceniamy jej grubość i kalkulujemy, ile czasu zajmie przeczytanie. Książki posiadają swoją historię, a z upływem czasu osiągają wartość – w przeciwieństwie do kopii tekstu wyświetlanego na ekranie laptopa. Książkę można komuś dać w podarunku, pisząc na głównej stronicy dedykację – plik tekstowy się do tego nie przyda. Cenne książki można gromadzić i przekazywać następnym pokoleniom.
Kupowanie ksiąg w współczesnych latach jest jeszcze łatwiejsze, niż kilkanaście lat temu paradoksalnie dzięki łatwemu dostępowido globalnej sieci. Kiedyś, aby nabyć pożądane książki, trzeba było wyprawić się do najbliżej oddalonego antykwariatu albo wiedzieć, gdzie znajduje się najbliższa księgarnia licząc na to, że poszukiwany egzemplarz znajdzie się w sprzedaży. Bywało, że brak dostępności danej pozycji skłaniał do wyprawy po następnych księgarniach albo zmuszał do kontaktu telefonicznego z wydawnictwem, poprzez który przy szczypciepowodzenia można było być poinformowanym, jaka księgarnia proponuje poszukiwane książki. W epoce Internetu nie tylko można obadać dostępność książki} na witrynie księgarni czy wydawnictwa, jednak także zakupić książki poprzez mnogie serwisy internetowe oferujące dystrybucję wysyłkową. W ten sposób można nabyć książki nowe i użyte faktycznie bez wychodzenia z domu, a ogromna baza, którą oferuje sieć, ułatwia znalezienie nawet najrzadszych tytułów.
W obecnych latach księgarnia bardzo często jest miejscem nieprzeciętnie przyjaznym odbiorcy książek, niemalże spersonalizowanym. Są księgarnie związane z czytelniami, lub również takie, gdzie można przynieść prywatne książki i zamienić je na inne, całkowicie bezpłatnie. Księgarnia to także obszar, gdzie zwykle można wypić herbatę czy spotkać się z koleżankami, a także być obecnym podczas wykładu czy spotkaniu literackim. Książki leżące na półkach budują współcześnie klimat, a nie – jak niegdyś – przytłaczają i odstraszają trudnym do ogarnięcia bezładem tytułów i autorów. Obszerna ilość tyułów i tematów pozwala każdemu wydobyć coś dla siebie, a widok siedzącego z nie zakupioną jeszcze książką czytelnika nie jest niczym niepowszednim.
Odczytywanie lektur w epoce mediów cyfrowych traci na sławie – statystyki nieubłaganie huczą o spadku sławy literatury pisanej i trudno im przeczyć. Z innej jednakże strony księgarnie wcale nie są masowo zamykane, więc można mniemać, że czytelnia czy księgarnia wciąż są miejscem, do jakiego warto się wybrać. Mimo wszystko czytanie lektur na komputerze czy na czytniku nie dla każdego jest komfortowe, pomijając jednostki, które z różnorodnych aspektów z takich urządzeń nie korzystają. Ponadto książki leżące na półce w znacznej wielkości bez kwestionowania są powodem do dumy. Wielu ojców biadoli, że ich pociechy przekładają laptop czy konsolę do gier nad książki, a sami niewieleczynią, ażeby dać dobry wzór i nakłonić pociechę do sięgnięcia po księgę zamiast następną grę komputerową.